World War Z recenzja

World War Z recenzja

Wykorzystując licencję filmu World War Z zespół Saber Interactive stworzył grę o tym samym tytule opracowaną z do zabawy w czteroosobowej kooperacji. Studio posiada w swoim portfolio takie produkcje jak TimeShift, Inversion czy God Mode. 

Fabuła przenosi nas do świata opanowanego przez epidemię zombie. Gracze przejmują kontrolę nad bohaterami, którzy walczą o przetrwanie. Gra jedynie luźno nawiązuje do filmu. Akcję obserwujemy z trzeciej osoby. Gra dzieli się na trzy rozdziały, których akcja rozgrywa się w Nowym Jorku, Jerozolimie oraz Moskwie. W każdym z rozdziałów wcielamy się w czwórkę bohaterów różnych klas. 

W miarę postępów postacie zdobywają doświadczenie i awansują na kolejne poziomy odblokowując nowe umiejętności. Tak jak miało to miejsce w serii Left 4 Dead, rozgrywka w głównej mierze polega na przemierzaniu lokacji, wykonywaniu celów misji i eliminacji hord żywych trupów. 

World War Z recenzja

Zombie mogą poruszać się w stadach liczących nawet kilkaset osobników, przeciwnicy poruszają się z zawrotną prędkością oraz potrafią wspinać się po sobie nawzajem, dzięki czemu pozornie wysoko położone miejsce może być bezpieczne tylko przez moment. 

W nasze ręce oddany został szeroki arsenał broni palnej, który możemy modyfikować wedle uznania. Rozrywkę dodatkowo urozmaicają możliwe do wznoszenia fortyfikacje. W wybranych miejscach możemy budować barykady zabezpieczone drutem kolczastym, minami czy stanowiska z ciężkimi karabinami maszynowymi. 

World War Z działa w oparciu o autorską technologię Swarm Engine, dzięki której mimo zachowania wysokiej jakości graficznej na ekranie mogą znajdować się setki przeciwników

Podobne artykuły